Ruch Narodowy solidaryzuje się z zatrzymanymi w PKW manifestantami
22.11.2014

Podczas czwartkowej manifestacji w siedzibie PKW zatrzymanych przez policję zostało 12 osób. Tym razem, podobnie jak podczas Marszu Niepodległości, policja pokazała swoją nieudolność, zatrzymując przypadkowe osoby. Aresztowani zostali nie tylko manifestanci, ale również dziennikarze, relacjonujący na bieżąco wydarzenia w PKW.

Zatrzymani sądzeni byli w tzw. trybie przyspieszonym już w piątek po południu a także w sobotę przed południem.

Ruch Narodowy jako jedyny wziął na siebie obronę strajkujących w mediach. Wszystkie inne środowiska i partie polityczne stanowczo odcięły się od spontanicznej akcji grupy manifestantów w PKW, argumentując, że nie mogą się zgodzić na tak jawne łamanie standardów demokracji. Dla zatrzymanych zorganizowano pomoc prawną, przedstawiciele RN przyglądają się także rozprawom sądowym.

Dziś przed południem przed gmachem sądu, w którym sądzeni byli zatrzymani manifestanci, zorganizowana została manifestacja solidarności z zatrzymanymi.

Po raz kolejny przypomniane zostały także postulaty, jakie w czwartek, w siedzibie PKW ogłosił lider Ruchu Narodowego Robert Winnicki:

 -powtórzenie wyborów

-zmiana ordynacji wyborczej

Trzeci z postulatów – natychmiastowa dymisja członków PKW – stał się już faktem. Wczoraj do dymisji podał się cały dotychczasowy skład Państwowej Komisji Wyborczej.

- Cieszę się, że nasze wczorajsze postulaty zaczynają być spełniane. To czego wczoraj żądali “ludzie niepoważni”, “prowokatorzy”, “putinowcy”, “faszyści”, itd. dziś staje się faktem! – napisał na facebook’u Robert Winnicki.

Kinga Nelken

Co naprawdę wydarzyło się w siedzibie PKW? – relacja Roberta Winnickiego
22.11.2014

Po kolejnych doniesieniach na temat skandalu wyborczego w Państwowej Komisji Wyborczej Ruch Narodowy zorganizował manifestację pod siedzibą PKW w Warszawie. Jeszcze w środę do protestu dołączyli: Solidarni 2010, Stowarzyszenie KoLiber, Kongres Nowej Prawicy oraz Demokracja Bezpośrednia.

W czwartek o 17:00 rozpoczęliśmy manifestację przy ul. Wiejskiej, (nagrania przemówień prezentujemy tutaj) ostatnim elementem tej manifestacji było przejście pod budynek PKW i odśpiewanie hymnu narodowego. Potem manifestanci zaczęli się rozchodzić, podobnie jak przedstawiciele Ruchu Narodowego.

W międzyczasie do PKW weszła grupa manifestantów pod wodzą Grzegorza Brauna i Ewy Stankiewicz. Z relacji świadków wynika, że członkowie PKW zdecydowali o wpuszczeniu (zaproszeniu) ich do środka i zapewnili gotowość do rozmów. – O całej sytuacji dowiaduję się będąc już w drodze do sztabu RN. Poinformowany telefonicznie o sytuacji i zaproszony do przybycia przez inicjatorów wracam do PKW, w którym grupa manifestantów zajmuje w tym czasie salę konferencyjną – informuje Robert Winnicki.

fot. Polska Niepodległa

 - Po przybyciu zastaję małą grupę osób (w tym dziennikarzy) przed wejściem i zamknięte drzwi do PKW. Manifestanci obecni w środku otwierają drzwi przy sprzeciwie ochrony – relacjonuje Robert Winnicki. – Wchodzimy do środka grupą, w której znajduję się m.in. ja, Krzysztof Bosak i poseł Przemysław Wipler. Nie mieliśmy w planie wchodzenia do PKW, ale skoro grupa obywateli (i wyborców) postanowiła w tych nadzwyczajnych okolicznościach sięgnąć po ten rozpaczliwy środek protestu, udzielam im pełnego poparcia.

Po konsultacjach sformułowano trzy zasadnicze postulaty:

-natychmiastowa dymisja PKW

-powtórzenie wyborów

-zmiana ordynacji wyborczej

fot. Polska Niepodległa

 - Konsultujemy sytuację z liderami strajku. W PKW znajduje się niewielka liczba osób, wejście w międzyczasie obstawia policja, nie dopuszczając nikogo do środka i gromadząc w pobliżu bardzo duże siły. Dyskutujemy o tym jak powinniśmy podzielić role, mając na uwadze, że ewentualne zatrzymanie doprowadzi do paraliżu działań RN w najważniejszym miejscu – w centrali. Dlatego zapada decyzja, że inicjatorzy strajku zostają w PKW, a my wychodzimy na zewnątrz – relacjonuje dalej Robert Winnicki – Jedną z najważniejszych przesłanek jest również to, że będąc odciętymi w PKW nie będziemy w stanie udzielić strajkującym efektywnej pomocy. Dlatego siedzibę opuszczają najpierw Krzysztof Bosak i poseł Przemysław Wipler, a po kilku godzinach – również ja. Mniej więcej półtorej godziny po moim wyjściu następuje wejście sił policyjnych przez Kancelarię Prezydenta i zatrzymanie strajkujących. Jestem w kontakcie telefonicznym z jedną z grup zatrzymanych, udzielam wskazówek jak się mają zachowywać, trzymam kontakt do momentu, w którym na komendzie dostają polecenie wyłączenia telefonów.

- Nie byliśmy organizatorami tego strajku i zostaliśmy nim zaskoczeni, ale od momentu, w którym się dowiedziałem o tym, że taki fakt zaistniał, Ruch Narodowy udzielił wszelkiego możliwego wsparcia strajkującym – napisał Robert Winnicki – Dobrze się stało, że doszło do tego spontanicznego strajku; w Polsce mamy do czynienia z jawnym zamachem na demokratyczne procedury. Nie ma żadnego “zagrożenia dla demokracji”, ponieważ ta, nawet jeśli przyjmiemy, że była przed 16.11.2014, to w tym dniu się skończyła. Państwo jest w rozsypce, media podtrzymują fikcję, a parlamentarna opozycja konserwuje gnijący system zamiast z nim walczyć.

 

Kinga Nelken

Przemówienia liderów Ruchu Narodowego podczas pikiety pod PKW
22.11.2014

W czwartek po południu przy ul. Wiejskiej, pod siedzibą PKW miała miejsce pikieta “STOP manipulacjom wyborczym”, zorganizowana przez Ruch Narodowy. Prezentujemy przemówienia liderów Ruchu Narodowego – Witolda Tumanowicza, Krzysztofa Bosaka i Roberta Winnickiego.

- Co jeszcze musi się zdarzyć, aby PKW uznała te wybory za nieważne? – w swoim przemówieniu pytał Witold Tumanowicz. – Mamy gotowy projekt zmian w ustawie Kodeks Wyborczy. Wzywamy do poparcia zmian w tej ustawie!

W zgromadzonym pod PKW tłumie można było usłyszeć okrzyki: „Precz z czerwoną demokracją!”, „Leśne dziadki do odsiadki!” i „Śmierć wrogom ojczyzny!”.

 

- Mówiono nam, że to środowisko narodowe kompromituje nasz kraj. Ale kto naprawdę doprowadził do największej kompromitacji procesu demokratycznego w Polsce? Leśne dziadki z PKW? – pytał Krzysztof Bosak – Nie, to Platforma Obywatelska, ponieważ to ta partia w czasie swoich rządów nowelizowała ustawę Kodeks Wyborczy, a nowelizując go przedłużyła istnienie tej kuriozalnej instytucji, jaką jest PKW.

- Nie ma z nami przedstawicieli polskiego parlamentu. Tylko KNP przyszło dziś z nami pod siedzibę PKW. Kiedy wychodziliśmy na ulice po aferze taśmowej w czerwcu tego roku, to też praktycznie byliśmy sami. – zwrócił uwagę w swoim przemówieniu Robert Winnicki.

Nagrania zostały zrealizowane przez p. Włodzimierza Skalika i zespół Premium-Media.

Kinga Nelken

Kolejne protesty przeciwko manipulacjom wyborczym
21.11.2014

Redakcja serwisu internetowego tygodnika Polska Niepodległa sporządziła listę kolejnych protestów organizowanych głównie przez Ruch Narodowy lecz także inne środowiska. Przedstawiamy ją poniżej i wzywamy do licznego stawiennictwa!

PIĄTEK
Łódź, godz. 18.00 - https://www.facebook.com/events/746295775418683

SOBOTA
WARSZAWA, godz. 10.00 - MANIFESTACJA SOLIDARNOŚCI Z ZATRZYMANYMI w PKW -https://www.facebook.com/events/611341115638918/

Białystok, g. 14.00 - https://www.facebook.com/events/411583442325737
Bydgoszcz, g. 17.00 - https://www.facebook.com/events/815997285113931
Gdańsk, g. 11.30 - https://www.facebook.com/events/801167883281108
Gorzów Wlk, g. 13.00 - https://www.facebook.com/events/378075415702772/
Elbląg, g. 18.00 - https://www.facebook.com/events/867593809941818
Katowice, g. 15.00 - https://www.facebook.com/events/1516863875235654/
Kielce, g. 12.00 - https://www.facebook.com/events/852343308121273/
Kraków, g. 12.00 - https://www.facebook.com/events/1490607177870501/
Legnica, g. 12.45 - https://www.facebook.com/events/1415119318778048/
Lublin, g. 13.00 - https://www.facebook.com/events/1007862502564450/
Opole, g. 12.00 - https://www.facebook.com/events/829776227045724/
Poznań, g. 16.00 - https://www.facebook.com/events/1554020244834914
Rzeszów, g. 12.00 - https://www.facebook.com/events/1490507174545149/
Szczecin, g. 18.00 - https://www.facebook.com/events/878855402124863/
Wrocław, g. 14.00 - https://www.facebook.com/events/1585394005028752

DUBLIN, g. 17.00 - https://www.facebook.com/events/1536260309947731
WIEDEŃ, g. 19.00 - https://www.facebook.com/events/759594460762538

NIEDZIELA
Kołobrzeg, g. 16.00 - https://www.facebook.com/events/731411643641253

Kacper Nowogrodzki

Zespół Prawny Stowarzyszenia Marsz Niepodległości udziela pomocy prawnej niesłusznie zatrzymanym podczas Marszu Niepodległości
20.11.2014

Zespół prawników pod wodzą Łukasza Moczydłowskiego po raz kolejny pomaga zwykłym obywatelom, pokojowym uczestnikom Marszu Niepodległości, którzy zostali zatrzymani w policyjnych „łapankach”.

Podczas tegorocznego Marszu Niepodległości zatrzymanych zostało 276 osób. Duża część z nich to osoby zupełnie przypadkowe, które „dały się złapać”. Zwyczajni uczestnicy marszu, których jedyną winą było na przykład to, że znaleźli się zbyt blisko policyjnej armatki, strzelającej na wszystkie strony, i zostali pochlapani barwioną wodą.

Scenariusz takich zatrzymań zwykle jest podobny: zatrzymany trafia do aresztu, gdzie policjanci często nie informują go o jego prawach, czasem utrudniają kontakt z prawnikiem. Zdarza się, że strasząc kilkumiesięcznym aresztem “przekonują” do podpisania wniosku o dobrowolne poddanie się karze (roku więzienia w zawieszeniu) oraz do rezygnacji z obrońcy z urzędu. Wielu zatrzymanych, przestraszonych sytuacją, w której się znaleźli, nieświadomych konsekwencji jakie im grożą, godzi się na policyjne warunki.

Zespół Prawny Stowarzyszenia Marsz Niepodległości stara się na każdej rozprawie dążyć do tego, aby nie zapadały krzywdzące wyroki, oparte jedynie na zeznaniach policjantów. – Często jest tak, że w materiałach dostarczonych przez policję nie ma podstaw do merytorycznej oceny stawianych zarzutów. Zdarza się również, że policja na kilkanaście godzin przed rozprawą nie jest w stanie podać, jakie są konkretne zarzuty przeciwko zatrzymanym osobom – pisze na facebook’u Łukasz Moczydłowski.

Do tej pory większość spraw przeciwko rzekomym „chuliganom” zakończyła się uniewinnieniem lub skierowaniem sprawy do rozpoznania w zwykłym trybie.

Problem łamania praw obywatelskich i nadużycia siły przez policję zainteresował także redakcję programu „Bliżej”. Już dzisiaj o 22.30 na antenie TVP Info gościem Jana Pospieszalskiego będzie m.in. Łukasz Moczydłowski, szef Zespołu Prawnego Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Kinga Nelken

KWW Ruch Narodowy przedstawia projekt zmian w Kodeksie Wyborczym
20.11.2014

Pełnomocnik Komitetu Wyborczego Wyborców Ruch Narodowy Witold Tumanowicz stworzył projekt zmiany ustawy Kodeks Wyborczy.

UZASADNIENIE

Zmiany w ustawie Kodeks Wyborczy motywujemy wypaczeniami wyników wyborczych spowodowanymi złym przygotowaniem wyborów bądź nadużyciami wyborczymi. Należy zwrócić uwagę na kilka zasadniczych kwestii.

W kodeksie każda forma kart do głosowania nazywana jest “kartami”. Także w instrukcjach podawana jest ta nazwa (na przykład: “należy zaznaczyć znak [x] tylko na jednej karcie”). W przypadku, gdy mamy do czynienia z broszurą/zeszytem, dla osób nieznających kodeksu wyborczego nie jest do końca jasne czy kartą nazywana jest cała broszura czy tylko pojedyncza strona broszury. Powoduje to niejednokrotne zaznaczenie krzyżyka na każdej ze stron. Należy więc zobligować PKW do podawania w instrukcji nazwy “broszura do głosowania”, gdy mamy do czynienia ze wzorem karty w postaci zeszytu.

Karta do głosowania w postaci broszury/zeszytu wielokrotnie mocniej faworyzuje listę bądź listy kandydatów umieszczone na pierwszej stronie (okładce) karty. Dlatego pierwsza strona broszury powinna być wolna od list kandydatów. Wyborca będzie musiał zadać sobie trud otwarcia karty w celu zagłosowania na każdą z list, a nie tylko w przypadku chęci głosowania na listę z dalszym numerem.

By utrudnić bądź zniechęcić do dokonywania fałszerstw osoby zasiadające w Okręgowych Komisjach Wyborczych proponujemy dwa rozwiązania. Po pierwsze by w każdej OKW musiała zasiadać osoba z innej gminy niż dana. Pomoże to w większej samokontroli OKW w małych gminach wiejskich gdzie wszyscy mieszkańcy się znają i często przyzwalają na łamanie prawa wyborczego. Przykładem takich nieprawidłowości jest głosowanie jednego członka rodziny za pozostałych krewnych. Dodatkowo w przypadku wyborów samorządowych członkowie OKW spoza gminy nie będą poddawani presji do określonych zachowań ze strony urzędujących władz gminy. Po drugie, proponujemy by rozszerzyć protokoły wyborcze sporządzane przez OKW i organy,  które sporządzają swoje protokoły na podstawie danych z OKW. Chcemy by wyraźnie zaznaczone były powody, dla których unieważniane są karty bądź głosy.

Wprowadzenie tych zmian może znacząco wpłynąć na zmniejszenie negatywnych zjawisk, które obserwujemy z wyborów na wybory, a których kulminację mamy w przypadków wyborów samorządowych w 2014 roku.

Wzywamy do poparcia zmian w Kodeksie Wyborczym. Dla ułatwienia Ruch Narodowy napisał gotowy projekt ustawy.

PROJEKT USTAWY

Witold Tumanowicz

Gazeta Wyborcza przyznaje: chaos i bałagan w sądach w sprawie zatrzymanych po Marszu Niepodległości
20.11.2014

Na co dzień niechętna środowiskom narodowym Gazeta Wyborcza przyznaje: chaos i bałagan w sądach, niewłaściwe zarzuty stawiane zatrzymanym. Wiele spraw przekazanych do rozpoznania w zwykłym trybie. Wielu zatrzymanych uniewinniono.

Zwykle nieprzychylne narodowcom media zarzucają organizatorom Marszu Niepodległości, a także członkom Straży Marszu, że nie potrafią poradzić sobie z chuliganami, którzy co roku pojawiają się na manifestacji. Sukces policyjnej akcji przeciwko awanturnikom liczony jest wyłącznie liczbą zatrzymanych. Nie szkodzi, że większość z nich to zwykli ludzie, pokojowi uczestnicy marszu, którzy dali się „złapać” policji. Ważne, że liczba ponad 300 osób zatrzymanych sprawia wrażenie, że policja działa sprawnie.

Niestety mainstreamowe media nie chcą wiedzieć, ile spośród zatrzymanych osób faktycznie zostaje później skazanych za chuligańskie wybryki. Ostatnie dni w sądzie Warszawa-Praga Południe pokazują, że sędziowie coraz rzadziej skłaniają się do policyjnych wersji wydarzeń i nie szafują skazującymi wyrokami tylko na podstawie mglistych oskarżeń policjantów.

Ostatnio jednak nawet Gazeta Wyborcza opisała kilka z odbywających się w warszawskim sądzie procesów. Redaktorzy Gazety przyznają, że „w południowopraskim sądzie było wczoraj gigantyczne zamieszanie. Sprawy były przenoszone z sali do sali, po korytarzach kręcili się zdezorientowani policjanci, a protokolantki i protokolanci biegali z aktami. W dwa dni po zamieszkach podczas Marszu Niepodległości do tego właśnie sądu wpłynęło ponad 40 spraw, które miały zostać rozpoznane w tzw. trybie przyspieszonym.”

Gazeta dodaje, że chociaż zapadło kilka wyroków skazujących, to kilkanaście spraw zostało odesłanych do prokuratury do uzupełnienia, a część osób zatrzymanych została od razu uniewinniona.

Cały artykuł można przeczytać tutaj:

http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16965123,Ogromne_zamieszanie_w_sadzie_ws__zamieszek_z_11_listopada.html

Kinga Nelken

Święto Niepodległości – czy uliczna burda? Przedstawiciele RN wzięli udział w debacie sejmowej
20.11.2014

W tym roku miało być inaczej. I było inaczej. Biuro Bezpieczeństwa Urzędu Miasta a także Policja przyznały, że Marsz Niepodległości był dobrze zorganizowany. Przyznali to też uczestnicy środowej debaty sejmowej, zorganizowanej w ramach projektu Polska 2.0.

Polska 2.0 to zespół parlamentarny zajmujący się sprawami społecznymi, budzącymi duże zainteresowanie młodych ludzi. Nazwa projektu – Polska 2.0 – w zamyśle autorów ma nawiązywać do sieci internetowej. W odróżnieniu od „zwykłej” Polski 1.0, w której przekaz płynie w jedną stronę – od rządzących do rządzonych, Polska 2.0 to sieć funkcjonująca w dwie strony – debaty młodych ludzi z przedstawicielami władzy. W tym projekcie wszyscy możemy być autorami zmian w Polsce.

Środowa debata poświęcona była w głównej mierze niedawnemu Marszowi Niepodległości. Organizatorzy chcieli sprowokować uczestników do dyskusji na temat: „Święto Niepodległości – czy uliczna burda?” Jak spędzać dzień Święta Niepodległości? Przy telewizorze? A jeśli na ulicach polskich miast, to w jaki sposób? Wielki paradoks tego święta polega bowiem na tym, że 96 lat temu razem wywalczono niepodległość Polski, a teraz, po latach, jej rocznice świętuje się osobno. Na wielu różnych, czasem nawet wrogich manifestacjach. Czy zatem jest coś, co nas tego dnia łączy?

- Marsz Niepodległości był pierwszą inicjatywą patriotyczną zorganizowaną 11 listopada, a pozostałe powstały w reakcji do naszej manifestacji. Nawet wśród środowisk, które rozumieją potrzebę świętowania 11 listopada, nie ma zgody co do tego co faktycznie powinniśmy świętować. Są tacy, którzy uważają Święto Niepodległości jedynie za pamiątkę historycznego wydarzenia, a zupełnie nie czują potrzeby wolności i niepodległości państwa na co dzień – rozpoczął debatę Robert Winnicki. – Chcielibyśmy oczywiście mieć jedną ogólnonarodową manifestację, ale na razie jest to niemożliwe, ponieważ mamy inne podejście do rozumienia tego święta. Najpierw władza w Polsce musi zrozumieć potrzebę ciągłego zabiegania o wolność i suwerenność naszego państwa.  – Idea Marszu Niepodległości jest słuszna, jest to sposób na jednoczenie wielu środowisk patriotycznych – dodał przedstawiciel Niezależnej Polityki Młodzieży.

Pojawiały się też głosy sceptyczne: – Mnie, jako zwykłej studentce, mieszkance Warszawy, ten marsz przeszkadza, bo powoduje straszny chaos, w mieście później są zniszczenia – powiedziała jedna z obecnych na sali studentek. Temat ten podchwycił także działacz młodzieżówki SLD, argumentując, że straty oszacowane przez miasto po Marszu Niepodległości wyniosły, w zależności od roku, od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych. – Marsz Niepodległości organizowany jest za pieniądze naszych sympatyków, a porządkowanie po nim kosztuje znacznie mniej niż organizacja miejskiego sylwestra i sprzątanie po nim – odpierał zarzuty Krzysztof Bosak. Inni uczestnicy debaty, również ci otwarcie deklarujący polityczną neutralność, dodawali, że koszty sprzątania miasta nie mają większego znaczenia. – Po każdej większej imprezie masowej trzeba sprzątać, to jest normalne w mieście.

Zastrzeżenia pojawiały się też, jak co roku, w kontekście bijatyk i burd ulicznych. – Tegoroczny marsz został dobrze oceniony przez Biuro Bezpieczeństwa Urzędu Miasta a także przez Policję. Jednak co roku marsz ściąga wielu chuliganów – mówił przedstawiciel młodzieżówki SLD. Sugerował, że podczas manifestacji organizowanych przez środowiska lewicowe, nie dochodzi do żadnych ekscesów. – Narodowcy ponoszą odpowiedzialność za wszystko co wydarzy się na Marszu Niepodległości. Tak było chociażby w 2013 roku, kiedy wywiązała się bijatyka między chuliganami a squatersami. Do odpowiedzialności pociągnięci zostali wyłącznie organizatorzy marszu, chociaż stanowczo odcinali się od pozostających poza zgromadzeniem chuliganów – kontrował niepartyjny uczestnik debaty.

Na pytanie o przygotowywaną przez parlament zmianę w ustawie dotyczącą zakazu zakrywania twarzy odpowiedział Robert Winnicki: – Kwestia zakrywania twarzy na manifestacjach nie zostanie przeforsowana bez zmiany konstytucji. W tej sprawie wielokrotnie wypowiadał się już Trybunał Konstytucyjny. Uważam, że taka zmiana, gdyby przeszła, byłaby przerostem formy nad treścią.

W debacie, pomimo zaproszenia, nie wzięli udziału przedstawiciele Komendy Policji, władz miasta oraz Pałacu Prezydenckiego.

20141119_200322

Przedstawiciele Ruchu Narodowego po debacie sfotografowali się przy sejmowej sali im. Wojciecha Trąmpczyńskiego – przedwojennego działacza endecji.

Kinga Nelken

Relacje z Marszu Niepodległości
19.11.2014

Z każdym dniem upływającym od Marszu Niepodległości 2014 zasoby internetu powiększają się o nowe materiały prezentujące tegoroczne obchody naszego narodowego święta. W związku z tym prezentujemy kilka relacji, które zwróciły naszą uwagę i zapraszamy do nadsyłania kolejnych. Są one wolne od komentarzy czytanych z promptera i twarzy panów zasiadających za (nie zawsze) czystymi stołami.

 

Powyższy film pokazuje przejście całej kolumny Marszu z perspektywy osoby stojącej na jego trasie, bez montażowych sztuczek, po prostu 100% Marszu w Marszu.

 

Kolejna kompilacja ukazująca obraz Marszu Niepodległości “od środka”.

 

Przedmarszowy wywiad kanału eMisjaTV z dwoma uczestnikami święta. Panom będącym bohaterami rozmowy gratulujemy zaangażowania i dziękujemy za obecność oraz wsparcie.

 

Następna rozmowa ze zwykłymi ludźmi biorącymi udział w Marszu Niepodległości. Tym razem relacja ze strony nieco młodszego pokolenia.

 

“Bo w tym marszu o coś chodzi” – cytat zamieszczony w tytule filmu mówi sam za siebie.

 

Na koniec bardzo ciekawa a relacja pokazująca wyjazd na Marsz Niepodległości z podwarszawskiego Sulejówka. Powyższy klip jest jedynie zwiastunem, całość materiału można obejrzeć w poniższym linku: http://www.lokalnie.tv/wideo/10/w_pogoni_za_ojczyzna_marsz_niepodleglosci_35

 

Kacper Nowogrodzki